W mrokach świateł


Zanurzam się w milczeniu

jak w jeziorze głębokim.

Tam wszystkie znaczenia

odnajduje w zielonym cieniu.


Wyłaniam się na powierzchnie

by wykrzyczeć oddech.

W mrokach świateł

gwiazdy lśnią wiecznie.

W mrokach świateł

wszystko jest jasne

i moje...moje własne.


Warszawa, maj 2004 r.



[ Home ]