***


Zakręciłam znów absurdem

swoją kulę ziemską

spacerując z własnym cieniem

między kolejnymi dniami

między kolejnymi snami.


Krtań zacisnęło

proste stwierdzenie

rzucone biegiem zdarzeń.


Przestrzeń marzeń

zwinięta w rulon papieru

jest MOJA.


Warszawa, 2009 r.



[ Home ]