***

błądząc po lesie
własnej ciszy
znów jestem
niepewnym szelestem
przytulnym granatem
zmęczonego nieba
otulam samotność
na ścianie cień
woń tęsknoty
zapycha nozdrza
duszę się
czas przewlekany przez sekundy
staje
nie czeka na sen

Poznań, 30 października 2013r.


[ Home ]